Skip to content

Podróż rozpoczęta

4 października 2012 | Sri Lanka | 1 comment

Za nami już pierwszy z trzech przelotów w dniu dzisiejszym. Siedzimy właśnie na lotnisku w Kijowie i czekamy na samolot do Dubaju, który odlatuje za godzinę. Mieliśmy już dobrą okazję, by odświeżyć swój rosyjski – i chyba nieźle nam poszło, ponieważ nasze bagaże lecą bezpośrednio do Colombo i nie musimy odbierać ich w Dubaju.

W ubiegłym tygodniu, kiedy załatwialiśmy sobie wizy do Zjednoczonych Emiratów na ostatni etap podróży, pojawiły się pewne wątpliwości, czy na lotnisku w Dubaju, gdzie niebawem będziemy się przesiadać, nie trzeba będzie odebrać bagaż i nadać go do Colombo. Taka kilkuminutowa wizyta w Emiratach kosztowałaby nas jednak ponad 900 zł, ponieważ taki jest koszt dwóch najtańszych wiz. Koniec końców, oszczędność wyszła nam jednak na dobre.

Niestety chwilowo nie mamy możliwości dodania żadnych zdjęć, ponieważ adapterdo kart pamięci aparatu odbierzemy dopiero w Colombo…

Da się lubić...?

Podobne wpisy:

Komentarze:

  1. Ilona says: Październik 4, 2012

    Pozytywni wariaci są wśród nas ;-)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.